6,02 by A.Mirosław
Worek na magnezję od Mistrzyni Olimpijskiej Aleksandry Mirosław. To wyjątkowy projekt otwierający jej markę 6.02 by A. Mirosław – stworzony z dbałością o każdy detal, we współpracy z AGREST.
Prace nad nim trwały kilka miesięcy, od pierwszego szkicu autorstwa Dawida Ryskiego, poprzez wybór materiałów, aż do uzyskania finalnego efektu. Worek został wykonany z dbałością o najmniejsze szczegóły i jakość.
„She holds.” to opowieść o kobietach, które dźwigają coś więcej niż ciężar na siłowni, czy trzymają nie tylko chwyt wspinaczkowy, ale też emocje, presję, oczekiwania, nadzieję. Autorce projektu zależało, aby każda z użytkowniczek mogła odnaleźć w tym projekcie cząstkę siebie.
Grafika przedstawia 6 kobiet w czterech różnych kolorach inspirowanych kamieniami szlachetnymi – ich właściwościami i symboliką - czułość, akceptacja, spokój, równowaga, odwaga, niezależność, siła, autentyczność, intuicja.
Jak powiedziała inicjatorka projektu, Aleksandra Mirosław:
Dla mnie to nie jest tylko rzecz ani element sprzętu, którego używam na treningach czy zawodach. To także symboliczne przypomnienie o tym, co już mam w sobie i co zaprowadziło mnie do miejsca, w którym dziś jestem.
Pierwszy wyprodukowany woreczek otrzymała Leslie Adriana Romero Perez, reprezentantka Hiszpanii we wspinaczce sportowej na czas, finalistka olimpijska z Paryża. Zapytana o jej wrażenia odpowiedziała:
Pamiętam, jak pierwszy raz przeczytałam historię tego woreczka – o tym, co znaczą jego kolory, kształt, każdy detal. Już samo to zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Ale nie chodziło tylko o historię.
To, że jest ręcznie robiony, z wysokiej jakości materiałów, które Ola sama wybrała, i że każdy szczegół jest dopracowany, sprawia, że to coś naprawdę wyjątkowego. To nie jest po prostu woreczek na magnezję. On pokazuje pasję Oli, jej determinację i to, jak bardzo chce inspirować innych – nie tylko przez sport, ale też przez to, co tworzy.
Dla mnie ten woreczek to czysta inspiracja. Ola od zawsze była dla mnie wzorem. Podziwiam ją i wiem, ile serca wkłada we wszystko, co robi. I dokładnie to samo czuć w tym projekcie.
Kiedy wzięłam go do ręki po raz pierwszy, po prostu się wzruszyłam. To coś więcej niż sprzęt. Czułam, że trzymam w dłoniach kawałek jej historii, którą się ze mną podzieliła.
I to dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę go nosić – i opowiadać dalej tę historię, ale po swojemu.
Zobacz, jak powstawał pierwszy produkt 6,02 by A.Mirosław: